
| Cywilizacja Polska - dyskusje (tylko blog) | 2012.01.16 23:23 01.20 23:09 |
| 660 odsłon | średnio 5 (3 głosy)      |
Tagi: xxx, xxxx. | Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 00:17 | ok, za kilka dni będzie coś zmierzającego ku temu "Jeśli udałoby się odnaleźć taki obiektywny sens metafizyczny życia człowieka, subiektywne przekonanie jednostki o (nie-)istnieniu Boga nie miałoby specjalnego znaczenia dla przyjęcia przez nią założeń etyki uwzględniającej metafizyczny sens życia człowieka."
:=]] | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 10:11 | Mufti, jak sądzisz, z jaką częstotliwością zamieszczać odcinki? Codziennie, co 2-7 dni?
aha, m/w w odcinkach 4/5-8 będzie bardzo praktrycznie o tym jak ta logika widzi gorące tematy współczesności, np. zabójstwo, seks itp | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Piotr Świtecki, 2012.01.17 o 10:33 | Może co dzień-dwa, byle "z przeplotem", żeby jakiś inny artykuł zdążył wskoczyć pomiędzy odcinki?
Mnie osobiście to ciekawi, szczególnie że od razu jasno zostało powiedziane, że nie bujamy w obłokach idealizmu tylko chodzimy po ziemi i nie zajmujemy się tym, że nam się wydaje że w coś wierzymy, tylko dociekamy, co rzeczywiście nami powoduje.
Pozdrawiam. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 10:04 | | ja wiem, że można prościej i krócej. Można stwierdzić, że Bóg dał nam 10 przykazań, a Kościół kolejne. Może póki 90% społeczeństwa wyznawało te zasady to jeszcze mogło funkcjonować. Ale teraz już tak nie jest. Moja idea jest prosta: i wierzący i niewierzący zawsze odwołują się do rozumu, czyli tu -- logiki. Po mojemu, można najważniejsze zasady wyprowadzić z interpretacji powszechnego dioświadczenia ludzkości jakim jest pewność życia tu i przekonania o sensie życia nawet po śmierci. Może to przydługawe, ale obiecuję, że końcowych dwóch odcinkach zrobię treściwe ale i przystępne podsumowanie, także w formie literackiej. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 10:47 | ok... Ja się jakoś szczególnie nie powołuję na Dekalog, ale wiem, że najczęściej jest on podstawą etyki chrześcijańskiej. Na pewnym etapie rozważań (pewnie ok odc. 3) będzie porównianie Dekalogu do tego co wypływa z prezentowanych tu rozważań, ale w sumie nadrzędną zasadą jest przekraczanie wymiaru jednostkowego a to wiąże się z bezinteresownością, altruizmem, a więc Miłością.
W kolejnych odcinkach (chyba kolejny zamieszę już dziś, natomiast ostatnie odcinki co 2-3 dni, bo one będą wymagały dłuższej dyskusji) będzie m.in. o:
Cel życia, wnioski
przesłanki metafizycznego sensu istnienia człowieka
Etyka w jednostkowym wymiarze fizjologicznym
Etyka w wymiarze międzyludzkim
Etyka w wymiarze historycznym
Etyka w wymiarze metafizycznym
gorące tematy współczesności
aborcja, eutanazja, samobójstwo i "przeludnienie"
in vitro, homoseksualizm, poligamia i antykoncepcja.
prawa zwierząt i wegetarianizm
kara śmierci i służba wojskowa
życie społeczne: wybory, sądy, prawo
no i może inne, na Wasze życzenie. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2012.01.17 o 13:59 | Doczytałem do fragmentu :
"Moralność chrześcijańska opiera się na dekalogu i nauczaniu Jezusa pojmowanym jako wyrzeczenie się przemocy, nadstawianie drugiego policzka."
I stwierdziłem, że dalej nie ma sensu, bo zaczynamy się różnić, co do podstaw.
Otóż moim podstawowym założeniem jest stwierdzenie, że etyka chrześcijańska wywodzi się z Prawa Miłości.
I ewentualnie Dekalog (ale to trzeba już udowodnić), też można z tego prawa wyprowadzić.
Jeśli się tego nie zrobi - wprowadza się pośrednictwo interpretacyjne - czyli pośrednika w interpretacji Prawa Bożego.
A to już manipulacja.
Jeśli więc dalej czytać - to trzeba najpierw ustalić podstawy. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 15:03 | Ale Panie Krzysztofie, ja mówię o tym co było przez prawie 2 tys lat a nie i idei CP.
Ja, tak jak napisałem we wcześniejszym komentarzu, widzę podstawę tej etyki w przekroczeniu siebie, czyli także w praktycznej miłości, w altruizmie. Pan to Prawo rozumie inaczej? | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 16:03 | Panie Zenonie, to pytanie o całą masę rzeczy. Postaram się fragment tekstu ukierunkować na odpowiedź na to pytanie, ale tak teraz, na bieżąco:
diagnoza problemu:
1. niektóre zaszłości
- pańszczyzna dała brak identyfikacji z państwowością
- wojny dały potworne zniszczenia, zapóźnienie i utratę potencjału pokoleń, które musiały się skupić na odbudowie, ptrzetrwaniu a nie na kształceniu, tworzeniu
- komunizm pogłębił brak odpowiedzialności i kompleksy konsumpcyjne wobec świata
- pozycja niektórych instytucji dała przyzwyczajenie do braku umysłowej samodzielności
- elity i zorganozowane wspólnoty/grupy społeczne działały latami jak pasożyt na żywym organizmie
2. słabość kraju bierze się m.in. z
- zaszłości i strat
- mentalności 'jakoś to będzie'
- obawy przed stawianiem się po ogromnych stratach wojennych
- zanikiem solidarności narodowej przez system gdzie każdy jest wrogiem i konkurentem dla każdego
- fałszywie rozumianej 'miłości bliźniego' i umysłowego uwarunkowania na grzecznych niewolników
- postępującej słabości psychofizycznej ludzi. Jesteśmy truci, wykańczani stresami...
- braku warunków do właściwego wychowania i edukacji
- ukształtowanych kompleksów i stadnego sposobu manipulowanego myślenia
- naszej atrakcyjności dla coraz nowych pasożytów
- jednostkowego egoizmu, traktowania państwa jako wroga (zaszłości), niechęci do działań wspólnotowych, do wyrzeczeń w imię wspólnoty,
Słabość ta rodzi zjawiska, które osłabiają nas coraz bardziej: korupcję, nielojalność, histyeryczne zachowania, szukanie poszerzonej tożsamości, prostytucję osobowości, tchórzostwo w momentach próby, oraz miękkie i łase na pieniądze elity, bezkarne gangi oraz brak armii
3. otoczenie
- przez krótkowzroczną czy szkodliwą politykę (setki lat) jesteśmy otoczeni przez kraje nam nieżyczliwe, a te życzliwe zrażamy sobie gdy nie postawimy się w ich obronie, gdy te są w potrzebie (Węgry). W XVII w z Rosji mogliśmy zrobić drugie WXL ... ale się monarchom fanatykom zachciało postawić na swoim a szlachcie rabować.
- mamy pecha że polubiły nas różne tasiemce. jesteśmy idealnym żywicielem
- obecnie wszyscy ci, którzy chcą nam coś zabrać są ze sobą w układzie
- na wypadek gdybyśmy teraz, nieprzygotowani, zaczęli się stawiać, wystarczy prosta prowokacja i dajemy pretekst do fizycznego rozbiioru i nikt się nie postawi w naszej obronie a ukształtowanie terenu Polski nie sprzyja obronie
- jesteśmy świadkami nieskrywanego już skoku na światową władzę i kontrolę realnych dóbr jak ziemia czy surowce, więc wpadliśmy jak śliwka w kompot
4. bierność
- brak 'jaj' bierze się i ze słabości i z realizmu. Być może nadmiernego. Więc zamiast się postawić, udajemy że deszcz pada, a gwałt bierzemy za miłość. Podatność na zakłamanie jest też mechanizmem obronnym bo pozwala zachować twarz w własnym mniemaniu i zwalnia z poczucia obowiązku
- nic nie robimy także i dlatego, że NIE WIEMY CO możemy zrobić i z KIM walczyć
- wojowniczość i przywiązanie do barw kanalizuje się w piłkę nożną, blogowanie, i uwalnia pod np. wpływem alkoholu. Są więc wentyle bezpieczeństwa przeciwdziałające porzuceniu bierności
kierunek wychodzenia z bagna:
1. rozpoznać problem. prawda was wyzwoli. Robimy to na blogach, ale na tym nie można poprzestać.
2. eliminować czynniki szkodzące, które da się wyeliminować. zacząć od podjęcia wysiłku pracy nad sobą i zacząć współdziałać w małych zbiorowościach, potem w większych
3. przedstawić realistyczne formy dzialania. Musi znaleźć się środowisko, któremu wystarczająco wielu ludzi da posłuch. A to nie będzie łatwe bo eliminatek jest cała masa. Może będzie nim ta strona? Może przemówimy zrozumiałym językiem, wolnym od klisz, na jakie ludzie zostali zaszczepieni?
4. Zaproponować ideę, która porwie ludzi, da im jasny i zrozumiały system wartości, tożsamość, dom której poczują się przywiązani i niesłabnącą motywację. Jak rozumiem nad tym pracujemy. I dobrze jest by ta praca nie poszła na marne ani nie stoczyła się w idee fix nie znoszące życzliwych podpowiedzi.
Jak będziemy gotowi, a otoczenie będzie sprzyjające (mocarstwa osłabione po jakiejś próbie sił, kryzysie) to wiele można zrobić w krótkim czasie. Ale to jest jeszcze czas na pracę u podstaw. Jak naród zrobi nam się zorganikzowany, w miarę świadomy i zdecydowany moralnie, to nie będzie problemu.
Poza tym, nasi wrogowie są rozproszeni. Ale ... Polacy też. Polska diaspora jest naszą niedocenianą szansą. Ale czy jest doinformowana kto, co, gdzie i jak? | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 16:05 | | a propos trucia. Tak jak dziś sypali tym syfem na niebie to już dawno nie widziałem. Trzeba będzie pić dużo oleju lnianego. Taki bardzo konkretny pomysł na samoobronę. Wyjście składa się z wielu drobnych kroczków | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Zenon Jaszczuk, 2012.01.17 o 16:45 | Leszek.
Olej lniany pomaga, odtruwa, jak rozumię chemitrans?.
Zgadzam się, pisałem o tym, że wyjście na ulice jest bez sensu. Wymordują Polaków bez mrugnięcia okiem. To jednak nie jest wytłumaczenie, że nic innego w mniejszych grupach nie można robić- nadmienia pan o tym. Tylko szkoda, że tego działania nie widać. Człowiek jest za ciasny w swoim rozumie, mam na myśli oczywiście siebie. Bo nijak nie mogę pojąć dyskusji o Bogu, religii, Jezusie w tej tak tragicznej sytuacji Polski jako temat nr 1. Zaczynanie, wałkowanie od tych tematów przez Mieszka, szlachtę, rewolucje wojny - można i tak. Tylko nie czas ratować róż gdy płonie Polska. Możliwe, że ja żle widzę. O tych tematach można dyskutować, filozofawać. tylko czy naprwno w tym czasie. Pozdrawiam | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Piotr Świtecki, 2012.01.17 o 16:59 | Zenon
Dobrze widzisz, ale nie każdy ma taki wzrok. Wtedy podpiera się czym może, stuka laską białą - historii, filozofii, polityki, obserwacji bezpośredniej (Marek Zarębski).
Leszek
Jesteśmy pod okupacją, kto wie czy nie przede wszystkim mentalnie podbici.
Z jednej strony lewactwo i obce paradygmaty cywilizacyjne, z drugiej - nieumiejętność i strach dotykania w dyskusji imponderabiliów (Radzio, Demaskator). Bo tylko one nam w tej nędzy zostały.
Albo uznanie, że wszystko jest OK. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 17:30 | | dokładnie. Jesteśmy podbici mentalnie. Dlatego potrzeba nam chyba nowego polskiego myślenia ludzi wolnych. Ludzie sa bierni bo mają autocenzuję, zahamowania, dylematy, mętlik. Może jednak jakaś dyskusja o polskości i moralności coś by tu pomogła? Wtedy możemy być gotowi na więcej. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 17:38 | Panie Zenonie. To nie jest tekst o religii jako takiej ale o wartościach którymi się powinniśmy kierować. Mam nadzieję, że będzie to propozycja pomagająca ukształtować polskość, która będzie w stanie uporać się z wyzwaniami. Chodzi o to, że teraz wartości jakimi się kierujemy, skazują nas na rolę gwałconej ofiary, która się uśmiecha. Najpierw trzeba wygrać w głowie.
Olej lniany wzmacnia serce i układ nerwowy i usuwa metale ciężkie jak aluminium, bar (ciężkie? nie pomyliłem?) oraz przeciwdziała nowotworom
aha. po co piszę o szlachcie itp.
1. każdy lakarz zanim zapisze leki stawia diagnozę: raz, że wtedy lepiej lek zadziała a dwa, że może na przyszłość nie ponowi się działań prowadzących do choroby
2. lepiej mieć pełny obraz tego jak jest bo wtedy można działać realistycznie i nie zdiwimy się że nie wychodzi choć tak słusznie gadamy. Może takie refleksje pomogą np. wybrać właściwy język.
Najbardziej konkretna podpowiedź ukryta jest w jednym ze zdań moej podpowiedzi. Chyba wie Pan co mam na myśli? | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Zenon Jaszczuk, 2012.01.17 o 17:39 | Leszek.
Dzięki za informację na temat oleju. Jrdnak olej aby był skuteczny powinien być tłoczony na zimno. A o dostęp do takich raczej ciężko. Trochę interesuje się - powidzmy medycyną ludową.
Prosze poczytać w google o ostropeście plamistym - polecam wszystkim Polakom.
Reszta to marność :-))) Pozdrawiam | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: etyka transcendentna | |  | | Leszek, 2012.01.17 o 17:49 | oczywiście, tłoczony na zimno. Sprzedają taki w sklepach ze zdrową żywnością i ziołami. na NE zamieściłem artykuł "pomysły na raka" a tam trochę więcej podpowiedzi wspolnasprawa.nowyekran.pl
ps. pytasz o to co robić. To co można na ten temat napisać to m/w to co napisałem. Reszta to działanie jak już będziemy gotowi, ale o takich rzeczach nie pisze się na blogach :-) | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Etyka transcendentna (1) | |  | | w.red, 2012.01.19 o 22:40 | Dopiero co wróciłem, ledwie zajrzałem na stronę i przyznać muszę że jestem zbudowany tym artykułem. W mojej ocenie to próba podążania we właściwym kierunku. Bo coraz więcej ludzi zadaje sobie rosyjskie pytanie : "diadia, kak żyt" (sory za spolszczenie, ale nie mam teraz cierpliwości na przestawianie klawiatury).
A sprawa jest tak dalece banalna, że aż nie do przyjęcia przez wielu.
Bo tak po prawdzie to człowiek żyje dla drugiego człowieka (mówiąc w uproszeniu). I to wydaje się być nadrzędnym celem istnienia (i w moim przekonaniu w tym kryje się podstawa przesłania Chrystusowego).
Wydaje mi się też, że strach przed śmiercią fizyczną jest nie tyle uawrunkowany nawet bólem co nieuchronnością utraty istniejących ralacji np z bliskimi osobami. I możliwością utraty możliwości działania na ich korzyść.
Oczywiście to tylko mój pogląd na te problemy, ale jak przypuszczam ma to swoje potwierdzenie w rzeczywistości.
W każdym razie tę notkę odbieram bardzo pozytywnie bo służyć może uprzytomnieniu sobie że w istocie niewiele się różnimy w swoich oczekiwaniach. I jedyną przeszkodą jest nasze mniej lub bardziej rozbuchane "ego".
Na razie tyle, bo do reszty odniosę się po lekturze kolejnych części. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Etyka transcendentna (1) | |  | | Leszek, 2012.01.19 o 23:07 | wielkie dzięki za ciepłe przyjęcie. Dziś miała być cz. 5 o logicznych przesłankach odpowiedzialnego postępowania wobec bliźnich wokół, ale ponieważ zapewne się rozgadamy na temat najnowszego wpisu p. Wojtasa, to zamieszczę jutro. Nr 6 będzie o etyce w wymiarze międzypokoleniowym i metafizycznym. 7 będzie podsumowaniem zasadniczych kwestii, 8-10 to będą bardzo konkretne próby wyprowadzenia wniosków szczegółowych w najważniejszych kontrowersjach współczesności.
"strach przed śmiercią fizyczną jest nie tyle uawrunkowany nawet bólem co nieuchronnością utraty istniejących ralacji np z bliskimi osobami. I możliwością utraty możliwości działania na ich korzyść." ano właśnie.
pozdrawiam! | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: xxxxxxxx | |  | | Piotr Świtecki, 2012.03.05 o 10:02 | Szkoda że nie wkleił Pan tekstu tak podzielonego, jak wczesniej.
Coś mi się wydaje, że rzeczywiście sporo można wyprowadzić bez konieczności sięgania aż do Adama i Ewy.
Całość w dwóch długich częściach jest zbyt ciężkostrawna jak na "nasze czasy".
Pozdrawiam! | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
|
|
Etyka Transcendentna, polityka polska, zagrożenia nowym porządkiem światowym, samopomoc terytorialna, ciekawostki i czasem trochę literatury; PW proszę na leskaw@wp.pl podobna tematyka | xxxxxx (Cywilizacja Polska - dyskusje) |
|
|
|